Przed startem

Obudziłam się dzis zdecydowanie za wcześnie. Parę minut po 6 w dzień startu lekkie przegięcie. Czuję się jakby to był mój własny start i zależało od niego naprawdę bardzo dużo. Dawno nie miałam stresu przedstartowego. Jako trener raczej nie, a przynajmniej nie taki, przynajmniej nie o wyniki, ale o przygotowanie, czas itp a to całkowicie inny rodzaj emocji.

Zwykle to wygląda tak, że odrobinkę jest tej niepewności i dreszczyk emocji, ale żeby tak wiele i o tak dużo walczyło to nie…

Powalcze z proszonym/nieproszonym kumplem trochę, a bronią będą słowa. To, co napisze ukaże się tuż przed startem, żeby czasem moim babeczkom się nie udzieliło.

Z drugiej strony lepiej, że to ja się budzę niż one. Teoretycznie od samego początku nastawiałam się na bieg indywidualny, są dobrymi strzelczyniami, nawet bardzo. Włożyły w to kupę roboty, czasu itd. Nie twierdzę, że w inne rzeczy nie, ale strzelanie jest ich mocna strona i liczę, że to akurat dziś po prostu odpracuja swoje… Po prostu potrafią to robić mega dobrze. Z tej strony jest o tyle gorzej, że już nic za bardzo od ciebie nie zależy, taka bezradność w moim przypadku jest hmmm destrukcyjne hahaha, a tak poważnie chyba sama wolałabym postartowac, machnąć co trzeba i mieć z głowy. Jeszcze nigdy tak jak w tym roku nie jestem pewna, że są mocne. Stąd ten stres. Wiem również że reszta też nie spała cały rok, nie czekali z nogami w górze aż forma ich zaatakuje, ale mimo to liczę, że koleżanki pomogą i nie będą idealnie strzelaly☺️ bo trochę w sumie tak to jest, że ty możesz zrobić 100% swojego, ale inni będą mieli ciut więcej szczęścia, będą lepsi i rezultat nie do końca Nas usatysfakcjonuje. Liczę na równe starty, hmmm medale? Jasne że bym chciała, bo stać dziś nawet je 3! Ale jak Karo dostanie się na Mistrzostwa Europy, a Wika na Nadzieję Olimpijskie, a druga Wika „złapie fale”, to co mi więcej trzeba😊 Stresuje się baby okrutnie, czekam aż mnie zaskoczycie. Czekam na wasze najlepsze starty w tym sezonie.  Któż by pomyślał że mogę nie spać po nocach przez Biathlon „po drugiej stronie”☺️

A przede mną jeszcze jedne ważne zawody i jak ten stres mnie nie opuści, to….  będę chodziła mocno niewyspana.

Dziś jest przepięknie, jak w niebie.

Tu też mnie znajdziesz!

@Po_drugiej_stronie_lunety

@aga_cyl_official