Fit mamuśki

Tak jak już wcześniej napisałam “kocham ten stan”, bycie w ciąży jest wyjątkowe i niepowtarzalne. To moja druga przygoda z rosnącym brzuszkiem, ale jest totalnie inna jak pierwsza…może nie “totalnie”, łączy je stan umysłu, który jest taki choćbym spędzała non stop czas na jakiejś ukwieconej łące, jest ciepło i przyjemnie, a wszystkie gorsze rzeczy i te które teoretycznie powinny mnie denerwować, wpadają jednym uchem i wypadają  chwilę później, nie pozostawiając po sobie żadnych szkód, rozmyślań itp. Niestety ma to swoje minusy w trakcie prowadzenia samochodu…jakie to smutne, ograniczam tę przyjemność do minimum, bo jak mam stać na krzyżówce i rozkminiać czy to już jest odpowiedni moment do ruszenia…no nie to nie na moje nerwy, a parkowanie, no bajka czasami się zastanawiam czy zmieszczę się w 5metrowe miejsce:)

Ale nie o tym chciałam dziś pisać. Ze względu na tryb życia jaki prowadzę, czytaj aktywny, zabiegany, treningowy zaczęłam mocno interesować się zjawiskiem aktywności w ciąży(byłam do tego dosyć sceptycznie nastawiona), bo tą drugą to ogarniam:)

Niekoniecznie chodziło mi o bycie “fit mamuśką”, ale o naukowe fakty przemawiające za tym by ćwiczyć i w jaki sposób ćwiczyć. Ostrożnie podchodzę do tematu, ponieważ w pierwszej ciąży jedyne, co mi można było to “pochodzić” i to nie zawsze. Tak więc wiem, że trzeba być pewnym i ostrożnym, ponieważ to podwójne niebezpieczeństwo.

Ciąża to szczególny okres w życiu kobiety, dlatego powinnyśmy mieć świadomość, że  nasze zachowania prozdrowotne wpływają zarówno na zdrowie dziecka, jak i na nasze własne. Od tego zdania rozpocznę. Rozwijając tę myśl to przede wszystkim trzeba pamiętać, że lekarz w ciąży to guru, który jak powie „leżymy”, to my leżymy, a nie kombinujemy, natomiast jak wszystko jest w porządku, ciąża przebiega bez zakłóceń problemów, to mamy zielone światło i możemy funkcjonować normalnie 🙂

Normalnie jak na kobietę w ciąży. To co jemy, to jak funkcjonujemy, a myślę tu o przemęczeniu, stresie itd. Wpływa na rozwój naszego maluszka. Należy wszystko  wypośrodkować, co to znaczy? Sytuacje stresowe, nadmiar pracy, sporty extremalne takie jak jazda na nartach, tenis, łyżwiarstwo, jazda konna, nurkowanie oraz sporty kontaktowe na bok, aktywność fizyczna spokojna i zrównoważona, sielankowy nastrój jak najbardziej na tak. Czemu aktywność na tak?, ponieważ:

  • Aktywność w ciąży zwiększa wydolność krążeniowo- oddechową
  • Zwiększa siłę mięśniową i ruchomość stawów, a w szczególności stawów biodrowych i krzyżowych, co wspomaga sam poród
  • Łagodzi dolegliwości doskwierające kobietom w ciąży
  • Dzięki niej można zmniejszyć ryzyko cukrzycy ciążowej
  • Dodatkowo znosimy lepiej połóg
  • Ogólne zadowolenie kobiet, dzięki endorfinkom

Pamiętajmy, aby nie podejmować samodzielnie pracy, szczególnie intensywnej, jeżeli nic nie robiłyśmy przed ciążą. Ćwiczmy pod opieką wykwalifikowanej osoby. Można kierować się do szkół rodzenia, tam nauczyć się podstaw i w domach kontynuować pracę. Na pewno II trymestr jest wystarczającym okresem, by zacząć taką prace i to również będzie miało pozytywne rezultaty- piszę tu o osobach, które wcześniej nie zamierzały „poruszać się”, a teraz naszła ich nieodparta pokusa. Trzeba mieć świadomość i pamiętać, że aktywność w trakcie ciąży służy innym celom, a nie tylko budowaniu pięknej sylwetki. Przede wszystkim nauka „czytania” swojego ciała, napinania i rozluźniania odpowiednich mięśni, nauka oddechu, kontrola nad mięśniami biorącymi bezpośredni udział w porodzie.

Oczywiście ćwiczenia muszą być powtarzalne, wystarczy już 3 razy w tygodniu, a naprawdę dobrze by było (i jak my się czujemy ok.) robić je 5 razy w tygodniu. W zależności od stopnia zaangażowania w ćwiczenia, to jaki tryb życia prowadziliśmy do tej pory, ćwiczenia powinny trwać od 20 do 60 minut, optymalnie wyśrodkujmy to sobie 🙂 Aby wszystko współpracowało trzeba być świadomym wykonywania ćwiczeń, systematycznym i wiedzieć w jakim celu je robimy, czasami to może nas bardziej motywować, a na pewno ustrzeże nas przed kontuzjami i zniechęceniem do dalszych treningów.

Oprócz ćwiczeń fizycznych ważne są tez techniki oddechowe oraz relaksacyjne. Jeśli chodzi o te pierwsze, to wykonywanie ćwiczeń oddechowych (oprócz tych ukierunkowanych ściśle do danej fazy porodu) powinno obejmować wdech nosem z uwypukleniem powłok brzusznych, trwający około 2 sekundy, oraz dłuższy, 3-sekundowy wydech przez usta ułożone tak jak do gwizdania. W tym czasie brzuch spokojnie opada, a ćwiczącej powinno towarzyszyć rozluźnienie” (Borys B: Ćwiczenia gimnastyczne dla kobiet oczekujących dziecka. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2000).

Odnośnie technik relaksacyjnych to najbardziej znane i najpowszechniej stosowane zalicza się trening autogenny Schultza (fizycznie bierny) oraz trening progresywnej relaksacji Jacobsona (fizycznie aktywny). W tym miejscu wysyłam do lektury (polecam książki Sylwester Kowalski „Trening autogenny Schultza”, „Trening progresywny Jacobsona”) albo sprawdzone informacje na blogach dla kobiet w ciąży. Jeśli chodzi o oba treningi doskonale sprawdzają się również w życiu codziennym i w profesjonalnym uprawianiu sportu.

Pamiętajmy również, że ćwiczenia powinny być dostosowane do trymestru, w którym obecnie jesteśmy. Im później tym większe skupienie nad relaksacją i ćwiczeniami oddechowymi, a zajęcia fizyczne w pozycjach jak stabilnych.

Najbardziej wskazanymi ćwiczeniami podczas ciąży są:

  • jazda na rowerze stacjonarnym,
  • pływanie, nie koniecznie pokonywanie niezliczonych kilometrów, ale ciekawy i zróżnicowany  aqua aerobik. Pamiętajmy jednak, aby przed wejściem do wody upewnić się, że jest ona ozonowana i ma odpowiednią temperaturę 28-30°C
  • joga,
  • pilates
  • spacery
  • fitness w domu

Wszystko to wygląda naprawdę wspaniale, bo wcale nie musimy być ograniczone i oprócz naszego lepszego samopoczucia i wspaniałych oddziaływań na nasze dziecko i ciało, będziemy na pewno czuły się atrakcyjniejsze, ale UWAGA, jeśli poczujemy:

  • osłabienie
  • nasilające się uczucie zmęczenia
  • duszność lub zawroty głowy

musimy przerwać nasze ćwiczenia. Nagłe bóle w szczególności w podbrzuszu należy od razu konsultować z lekarzem.

Ja w pełni zdrowa, mimo że czuje się fatalnie:P wyciągam matkę, piłeczkę, włączam muzykę i do boju 🙂

Ach jeszcze jedna ważna rzecz, którą doczytałam, w naszą aktywność nie wliczamy „spacerów”, jeśli pędzimy coś załatwić. Chodzi po prostu o to by naprawdę skupić się na sobie i kruszynce w brzuszku.

Kocham ten stan 🙂 i polecam z pełnym przekonaniem 😛

4 thoughts on “Fit mamuśki

    1. Dziękuje bardzo, co ciekawe zdjęcie nie ustawiane, taka ekspresja mojego synka (celem była obserwacja rosnącej kruszynki)

  1. Aga…gratuluje pomysłu i oby pióro Ci podawało. Masz wiele do powiedzenia i rob to z pełnym przekonaniem. Pozdrawiam. Grzywka.

  2. Świetny pomysł! Też kocham ten stan, uwielbiam być w ciąży. Doskonale rozumiem i trzymam kciuki za Mamę i Maluszka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *